BERLIN, 9 maja 2020

przez Bartek Bukowski

Minęło 75 lat od podpisania przez Niemcy kapitulacji po Drugiej Wojnie Światowej. Media mainstreamu wmawiają wszystkim, że Niemcy zostały „wyzwolone od nazistowskiego faszyzmu”. Niewiele jest stwierdzeń historycznie bardziej niepoprawnych, jak to. Po pierwsze, na wschód od Łaby to „wyzwolenie” miało dość specyficzny charakter, ale o tym nikt nie chce się oficjalnie wypowiadać.

Po drugie ta „denazyfikacja” nigdy do końca nie została przeprowadzona, o czym niech świadczą chociażby powojenne losy „kata Warszawy”. A było wiele podobnych przypadków.

Podczas, gdy Rosjanie obchodzili dzisiaj uroczyście środku Berlina swój „Djeń Pabjedy” pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Czerwonej, na Placu Paryskim przy Bramie brandenburskiej zebrała się międzynarodowa grupa osób, aby przypomnieć, że putinowska Rosja nie jest takim „gołąbkiem pokoju”, za jakiego się sama uważa.

Napawa optymizmem, że młodzi ludzie nie pozwalają sobie zamykać ust i mówią głośno to, co myślą. Na dodatek, jak widać i słychać w naszej relacji, myślą zupełnie logicznie.

Uczestnicy demonstracji wykazali się dużą odwagą i determinacją, ponieważ Rosjanie masowo dzisiaj obecni w Berlinie próbowali ten pokojowy protest zakłócać. Dzięki berlińskiej Policji, dzięki Bogu, a być może i koronawirusowi, obyło się bez burd. Odnosi się również wrażenie, że Rosjanie zdają sobie powoli sprawę z tego, że bratobójcza wojna na Ukrainie nie przysporzy im ani sympatii, ani honoru ani dobrobytu. Wszyscy są już zmęczeni tym niepotrzebnym konfliktem, ale tylko Rosja jest w mocy go zakończyć.

Poniżej nasza impresja filmowa – zapraszamy do oglądnięcia!

Wróć

Wydarzenia

> Czerwiec 2020 >
Nie Pon Wto Śro Czw Pią Sob
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30